Przejdź do głównej zawartości

Przywołujemy wiosnę

Cześć,
Jak już kiedyś wspominałam nie przepadam za zimą. Nie jest to moja ulubiona pora roku. O wiele bardziej lubię piękną kolorową wiosnę. Wszystko dookoła zaczyna kwitnąć a i wstawać z łóżka chce się bardziej. Jednak zima nam nie odpuszcza i postanowiłam już powoli przywoływać wiosnę. A nuż usłyszy i szybciej będzie ciepło. 
Jak? Stawiając na kwiaty na paznokciach. 

Delikatne pastelowe kolory zawsze kojarzą się z cieplejszymi dniami więc wybrałam kolorek 36 BUNNY ROUGE Provocater. Przy kwiatach pomogła mi kolekcja NEONAIL AQUARELLE. Mam dwa kolorki i base clear ale tym razem postawiłam na FUCHSIA 5506-1 .

Ale moment jak to wszystko działa?
Paznokieć przygotowujemy tak jak zawsze. Dla mnie to Shape Base Provocater utwardzam 60s. Następnie kolor który wybrałam jako bazowy również utwardzam 60s.  Potem zaczyna się zabawa. Nakładam cieniutką warstwę BASE CLEAR NEONAIL i nie utwardzam jej na nią cienkim pędzelkiem daję kropelkę lakieru Fuchsia Aquarelle i tworzę wzory które chcę. Tu akurat padło na kwiat. Gdy kolorek ładnie się rozleje na bazie wtedy daję do lampy i utwardzam 60s. By wykończyć zdobienie dodałam białym paint gelem Bluesky coś na kształt listków i ponownie utwardziłam. W środku kwiatków nałożyłam kropelkę lakieru  Falling Star z kolekcji Star Glow Neonail. Na to top i gotowe. 

Za pomocą tych lakierów można uzyskać fajne zdobienie a nie jest aż tak czasochłonne. Jak dla mnie super sprawa. 
Ciekawe czy wiosna doceni starania i faktycznie przyjdzie szybciej w tym roku?  Jak myślicie?


 
Do zdobienia użyłam:

* Shape Base Provocater
* 36 Bunny Rouge Provocater
* 5506-1 Fuchcia Aquarelle Neonail
* 5486-1 Base Clear Neonail
* Paint gel Bluesky
* 5814-1 Falling star Neonail
* Top No wipe Bluesky





Pozdrawiam, 
Kasia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Krwista czerwień od Makear

Cześć, Kiedy wpadacie na pomysł co sobie zażyczycie na swoich paznokciach? Przed wizytą/malowaniem czy idziecie na żywioł i nakładacie co Wam w ręce wpadnie? Bo ja trochę tak i tak ale mamy taką regułę jeśli był jasny to następny będzie jakiś ciemny. Są takie kolory które pasują do wszystkiego. Dla mnie takim klasykiem jest czerwień mi osobiście kojarzy się z silną, niezależną kobietą trochę taka "mała czarna" w paznokciowym świecie. Zamysł był prosty. Zero świecidełek, stempli i pyłków. Sam kolor na dłuższych paznokciach. Siostra wybierała się na wesele i nie chciała nic szalonego. Czerwienie posiadam dwie. Victoria Vynn z drobinkami i nowość Makear 522 i na niego się zdecydowałyśmy. Na wykończenie niezawodny TOP Makear.  Lakierem maluje się wyśmienicie. Zero smug, idealne krycie. Trwałość bez zarzutu przez 3 tygodnie. W sztucznym świetle odcień troszkę bardziej malinowy jednak na żywo to krwista czerwień.  Jak na jesień będzie w sam raz.  ...

Instagram