Przejdź do głównej zawartości

Lutowe nowości.

Cześć,

Na naszym Polskim rynku jest multum firm które w swoim asortymencie mają lakiery hybrydowe. Jeśli chodzi o moje zbiory to jak już pewnie zauważyłyście mam sporą ilość lakierów Provocater kilka Neonail, Semilac i Cosmetics Zone. Mimo to ciągle szukam czegoś nowego. 

Na Instagramie natknęłam się na Vasco Nails które nie ukrywam bardzo wpadły mi w oko. Poszperałam w internecie sprawdziłam opinię i postanowiłam zgrzeszyć i zamówić. Jak na szpilkach czekałam na kuriera który oczywiście musiał przyjechać jak byłam cały dzień w pracy. Czemu tak jest za każdym razem? Troszkę się obawiałam czy mrozy nie wpłyną na jakość lakieru ale nic takiego się nie wydarzyło. Zaraz po powrocie do domu dorwałam się do paczki. Na co zdecydowałam się tym razem?


Pierwszy lakier to 701 CRISTAL z KOLEKCJI PLATINUM CHIC. Kręciłam się koło niego z jakiś miesiąc bo widziałam bardzo podobny z Semilaca. Błyskotki kto ich nie lubi? Ja uwielbiam. Kolor ma w sobie jakby płatki srebra. Na wzorniku położyłam 2 warstwy by jednak krycie było bez prześwitów. Już w głowie układam sobie pomysł na niego. 



Czyż on nie jest piękny? Osobiście się w nim zakochałam. Przez to że tak się błyszczy ciężko było mi uchwycić ostrość na zdjęciu. 


Kocie oko mam już jedno z Semilaca jednak to czyli 137 GALAXY CAT EYE FOBOS jest o niebo lepsze. By osiągnąć pełny efekt trzeba nałożyć go na czarną utwardzona bazę za to wystarczy jedna warstwa i zabawa magnesem. Lakier w zależności od tego jakie pada na niego światło daje nam inny efekt. Póki co więcej nie zdradzę bo mam już przygotowaną stylizację z nim w roli głównej. 
 



Jeśli chodzi o gęstość lakierów powiedziałabym że jest średnia nie jest tak gęsty jak np Provocater ale lepszy niż Neonail nie powstają smugi. Pigmentacja bez zarzutów. Pędzelki są krótkie standardowe. Szybko i wygodnie się nimi maluje. Pojemność 6ml cena około 25zł. Na stronie często są promocje. 
Lakiery można dostać tutaj .


W mojej przesyłce znajdował się również czarny paint gel. Jednak zapomniałam zrobić zdjęcia. Bardzo dobrze się nim maluje. Idealna konsystencja nie sprawia problemów przy aplikacji. Łatwo można narysować cienką linię (co było dla mnie ogromnym wyzwaniem) bądź grubszą jeśli trzeba. Jeden minus ode mnie to samo zamykanie słoiczka sprawia że produkt może się wylać jeśli nie będzie dobrze przechowywany oraz zapach. Lakier i paint gel pachną mało przyjemnie jednak efekt wynagradza nam to. Teraz wzorki nie będą problemem.

Ja jestem bardzo zadowolona i śmiało polecam właśnie tą firmę. Jeśli szukacie czegoś nowego to warto zainteresować się właśnie Vasco Nails.




Pozdrawiam,
Ksia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Bo jeden lakier to za mało.

Cześć, Nad inwestycją w zestaw lakierów hybrydowych długo się zastanawiałam. Nie była to pochopna decyzja, bo wydatek nie mały. Pierwsze lakiery kupiłam w marcu 2017 i od tego czasu moja prywatna kolekcja ciągle się powiększa.  Z racji że najgorsze dolegliwości już za mną uznałam, że mogę się zabrać za porządki. Plan był ambitny bo miał być porządek w szafie i komodzie. Skończyło się jak zawsze, a mianowicie uporządkowałam tylko jedną szufladę ale za to tą najcenniejszą- tą z moimi perełkami.  Wszystkie lakiery które były stare, przeterminowane czy już nie używane wyrzuciłam. Wzorniki poukładałam i opisałam te które nie były. Zapasy też ogarnięte i uporządkowane. Gdy skończyłam uznałam, że pokaże Wam to co udało mi się nazbierać za okres półtora roku.  Łącznie mam 57 sztuk lakierów kolorowych i brokatowych. Nie policzyłam tutaj baz i topów które mam. Dobrze, że mój mężuś tu nie zagląda bo gdyby się dowiedział mogłoby się to źle dla mnie skończyć;)...

Instagram