Przejdź do głównej zawartości

Piórka od Blovesplates

Cześć,

Szybki sposób na fajne urozmaicenie paznokci? Stemple! Dziś przedstawię Wam moje pierwsze podejście do drugiej płytki którą posiadam od Blovesplates. 



B08 feather fever  to idealna płytka dla wielbicieli każdego rodzaju piórek. Drobne delikatne czy bardziej wyraziste wszystko można wyczarować za pomocą właśnie niej. 
My zestawiłyśmy piórka z kolorem niebieskim. Kolejny już raz wybór padł na Provocater 70 Blue Sky . Osobiście mam do niego duży sentyment bo był to mój pierwszy lakier hybrydowy. Siostra chciała dodać jeszcze troszkę mocniejszego akcentu i wybrała sobie 57 On Top na malutkim paluszku. 


Co mnie najbardziej drażni w stemplowaniu to czyszczenie skórek po lakierze. Już odwykłam od zapachu zmywacza do paznokci i wtedy dobrze rozumiem czemu moja druga połowa i pół domu się po mnie woziło gdy zmywałam paznokcie co tydzień. Jednak hybryda to wygoda. A Wy wolicie lakiery klasyczne czy hybrydy?
Zostawiam Was z zdjęciami i uciekam dalej. 





Produkty które wykorzystałam:

 * Shape Base Provocater
* 70 Blue Sky Provocater
*57 On Top Provocater
* płytka B08 Blovesplates
*Top no Wipe Bluesky
* lakier klasyczny szary Golden Rose

Pozdrawiam, 
Kasia

Komentarze

  1. Ale piękne! Nie dość że te kolorki to jeszcze motyw piórek, idealnie 💖

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny motyw piórek

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się to zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mimo wszystko wole tradycyjne lakiery . Życie jest zbyt krótkie by przez cały tydzień nosić ten sam kolor na paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi bardzo miło że poświęcasz chwilę na pozostawienie czegoś po sobie. Z chęcią zajrzę również na Twoją stronę.

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Moja mała kolekcja Provocater

Cześć, Hybrydami zaczęłam się "bawić" równo rok temu dlatego postanowiłam zrobić sobie małe podsumowanie. Dziś jego pierwsza część ale jakby najważniejsza.  By wykonać paznokcie trzeba mieć odpowiednie produkty. Na rynku jest ich ogrom ku mojemu nieszczęściu ciągle to nowe powstają. Wertowałam internet i porównywałam wszystkie marki. Najczęściej pojawiał się Semilac i Neonail ale znalazłam coś nowego innego. Z racji że firma pochodzi prawie z moich okolić skusiłam się na nich czyli Provocater .  Więc dziś skupimy się właśnie na tej marce.  Pierwsze co nam wpada w oko to buteleczka . Oryginalna inna niż wszystkie jak dla mnie ma swoje plusy i minusy. Dla osób roztrzepanych jak ja może się okazać troszkę niebezpieczna bo sama nie raz wbiłam ją sobie w rękę i to aż do krwi chcąc ratować lakier przez upadkiem :) Do dziś pamiętam jak się siostra ze mnie śmiała no cóż nikt nie jest idealny. Plus wygodnie trzyma się pędzelek w ręku. Ku mojemu ogromnemu szczęściu ...

Instagram