Przejdź do głównej zawartości

Paznokcie na szalony panieński

Cześć,

 Maj i czerwiec to były dla mnie bardzo szalone i intensywne miesiące, które mi przeleciały w mgnieniu oka. Moją nieobecność mogę tłumaczyć przygotowaniami do tego najważniejszego dnia w życiu każdej kobiety i późniejszą podróżą poślubną. 

Mimo, że mam kilka różnych setów dziś przedstawię Wam te które wykonałam na mój wieczór panieński. 



Na pierwszy ogień idą paznokcie mojej siostry. 
Wykonane na życzenie klientki. Bazą jest tutaj piękny błękitny 070 Blue Sky od Provocater. Na serdecznym na Shape Base białym żelem od Bluesky wykonałam delikatne zdobienie. Miało być wiosennie i wydaje mi się, że efekt został osiągnięty. Środki kwiatków to termiczny lakier od Neonail. Na malutkim oczywiście musiało coś błyszczeć więc wtarłam pyłek Diamond Stardust Provocater. Chyba mój ulubieniec. 





 Wszyscy którzy mnie znają wiedzą że nie byłam statystyczną Panna Młodą która na swój ostatni wieczór wybiera jasną kieckę. Co to to nie. Sukienka była chabrowa więc paznokcie chciałam jasne. Inne niż miałam w planach na ślub ale o tym będzie w innym czasie. 


Lakier jaki wybrałam to Victoria Vynn 007 Sweet Ice Cream nudziak o beżowym odcieniu. Sam kolor to było by dla mnie za mało chciałam zaszaleć. Na wszystkie paznokcie nałożyłam pyłek Rainbow Glass który troszkę zmienia odcień koloru bazowego. Do tego stemple od Blovesplates i cyrkonie Swarovskiego. 
Początkowo obawiałam się, że gdy to wszystko połączę będzie totalny misz masz. Jednak wszystko wyszło dobrze. Cyrkonię jak zawsze naklejam na Shape Base i mi się trzymają. Jeśli nie będzie się ich odgryzać ;) 






Która opcja bardziej przypadła Wam do gustu? Wiosenne pazurki czy szaleństwo Panny Młodej?


Produkty użyte w obu stylizacjach:
* Shape Base Provocater, 
* 070 Blue Sky Provocater, 
* 007 Sweet Ice Cream Victoria Vynn, 
* Top no Wipe Bluesky, 
* Top Nox Nails, 
* pyłek Rainbow Glass,
* cyrkonie Swarovski,
* lakier do frencha z Miss Sporty, 
* stemple Blovesplates, 

Cyrkonie i pyłek pochodzą ze strony . 



Pozdrawiam, 
Kasia 

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi bardzo miło że poświęcasz chwilę na pozostawienie czegoś po sobie. Z chęcią zajrzę również na Twoją stronę.

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Bo jeden lakier to za mało.

Cześć, Nad inwestycją w zestaw lakierów hybrydowych długo się zastanawiałam. Nie była to pochopna decyzja, bo wydatek nie mały. Pierwsze lakiery kupiłam w marcu 2017 i od tego czasu moja prywatna kolekcja ciągle się powiększa.  Z racji że najgorsze dolegliwości już za mną uznałam, że mogę się zabrać za porządki. Plan był ambitny bo miał być porządek w szafie i komodzie. Skończyło się jak zawsze, a mianowicie uporządkowałam tylko jedną szufladę ale za to tą najcenniejszą- tą z moimi perełkami.  Wszystkie lakiery które były stare, przeterminowane czy już nie używane wyrzuciłam. Wzorniki poukładałam i opisałam te które nie były. Zapasy też ogarnięte i uporządkowane. Gdy skończyłam uznałam, że pokaże Wam to co udało mi się nazbierać za okres półtora roku.  Łącznie mam 57 sztuk lakierów kolorowych i brokatowych. Nie policzyłam tutaj baz i topów które mam. Dobrze, że mój mężuś tu nie zagląda bo gdyby się dowiedział mogłoby się to źle dla mnie skończyć;)...

Instagram