Przejdź do głównej zawartości

Rok fioletów

Cześć,

 Mimo przerwy świątecznej ciągle na wszystko brakuje mi czasu. Gdy patrzę w kalendarz łapie mnie przerażenie że już jest kwiecień. Czy tylko ja mam wrażenie że ten czas za szybko ucieka?
Końcem roku 2017 Instytut Pantone wybrał kolor który będzie królował w tym roku mowa o ultra fiolecie. 


Osobiście fiolety bardzo lubię i kilka w swoich zbiorach mam, jednak po takich wiadomościach skusiłam się jeszcze na dwa dodatkowe. Wybór padł oczywiście na Provocater. Pierwszy to 55 Violet który już tutaj królował a dziś czas na drugą gwiazdeczkę czyli 92 PURPLE EUPHORIA


Miałam na niego ochotę ale oczywiście jak to ja nie wiedziałam z czym go "zjeść" więc czekał. Mimo, że kolor jest piękny sam w sobie chciałam go z czymś połączyć i padło znowu na mojego ulubieńca Vasco z kolekcji Platinium. Uwielbiam ten lakier serio, jednak gdy mam zrobić zdjęcie paznokciom  moja miłość i uwielbienie słabnie bo tak ciężko go uchwycić na zdjęciach. 
Jeśli chodzi o ten fiolecik krycie bez zarzutów położyłam dwie cienkie warstwy by dodać głębi. Zero smug, zero odprysków ideał.





Bardzo byłam zadowolona z efektu końcowego i dobrze mi się z nim żyło przez te 2 tygodnie. Jestem ciekawa jaki byłby Wasz pomysł na niego? Jak Wam się podoba kolor tego roku?

Czego potrzebowałam:

* Shape Base Provocater, 
* 92 Purple Euphoria Provocater
* 701 Vasco Nails 
* Top Nox Nails
Zdjęcia Nikon D60


Pozdrawiam, 
Kasia

Komentarze

  1. Też bardzo lubię fiolety i uważam, że ten czas za szybko leci ("przed chwilą" był Nowy Rok, a tutaj już po Wielkanocy ; o ). Bardzo ładne zdobienie, błysk jest piękny :) Znam problem uchwycenia go na zdjęciach, szczególny problem jest przy lakierach holo ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi bardzo miło że poświęcasz chwilę na pozostawienie czegoś po sobie. Z chęcią zajrzę również na Twoją stronę.

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Bo jeden lakier to za mało.

Cześć, Nad inwestycją w zestaw lakierów hybrydowych długo się zastanawiałam. Nie była to pochopna decyzja, bo wydatek nie mały. Pierwsze lakiery kupiłam w marcu 2017 i od tego czasu moja prywatna kolekcja ciągle się powiększa.  Z racji że najgorsze dolegliwości już za mną uznałam, że mogę się zabrać za porządki. Plan był ambitny bo miał być porządek w szafie i komodzie. Skończyło się jak zawsze, a mianowicie uporządkowałam tylko jedną szufladę ale za to tą najcenniejszą- tą z moimi perełkami.  Wszystkie lakiery które były stare, przeterminowane czy już nie używane wyrzuciłam. Wzorniki poukładałam i opisałam te które nie były. Zapasy też ogarnięte i uporządkowane. Gdy skończyłam uznałam, że pokaże Wam to co udało mi się nazbierać za okres półtora roku.  Łącznie mam 57 sztuk lakierów kolorowych i brokatowych. Nie policzyłam tutaj baz i topów które mam. Dobrze, że mój mężuś tu nie zagląda bo gdyby się dowiedział mogłoby się to źle dla mnie skończyć;)...

Instagram