Przejdź do głównej zawartości

Zimowa pielęgnacja

Cześć,

Za oknem czasem minusowe temperatury, gdzieniegdzie śnieg,częsty wiatr bardzo niekorzystnie wpływają na kondycję naszych dłoni. Zima nie jest ich ukochanym miesiącem a to kolejny powód dla którego nie lubię tej pory roku.

Poszukiwałam kremu który sprosta mojemu wybrednemu charakterkowi. Dotychczas używałam kremu z evree czerwonego. Jednak teraz chciałam czegoś nowego jeszcze mocniejszego.
Będąc na zakupach w Drogeriach Polskich Pani poleciła mi krem FLOS LEK LABORATORIUM. Uprzedziła mnie, że jest on bardzo tłusty i najlepiej używać go na noc. Diabełek za uchem sprawił, że zaraz po powrocie otworzyłam krem i zaczęłam testowanie. I się zakochałam. Póki co żaden z kremów które posiadałam aż tak mnie nie zadowolił.

 Dlaczego tak go polubiłam?
* konsystencja bardzo gęsta jak dla mnie plus,
* nawilża i to się czuje na skórze,
*efekt nawilżenia utrzymuje się nawet po kontakcie z wodą,
*ładnie pachnie.
*nie kosztuje miliony monet












Jak dokładnie wygląda moja pielęgnacja dłoni?

Raz w tygodniu robię peeling rąk. Potem na skórki nakładam olejek rycynowy (dostępny w aptece za grosze) albo olejek z semilaca. Następnie nakładam krem i wmasowuję w dłonie. Oliwkę delikatnie wcieram w skórki robiąc przy tym delikatny masaż macierzy paznokcia.
Raz na jakiś czas zakładam dodatkowo rękawiczki bawełniane na całą noc a pod paznokcie wkrapiam olejek herbaciany który dba o to by nie rozwijały się żadne bakterie( to robię tylko profilaktycznie lepiej zapobiegać niż potem się martwić)

Puste buteleczki po olejku rycynowym to u mnie norma. Jest on zbawieniem dla moich paznokci. Skórki ładnie po nim wyglądają a paznokcie są zdrowsze. Aktualnie prowadzę małą wojnę z moją siostrą aby też zaczęła go stosować. ;)



A Wy jak dbacie o swoje dłonie?

Pozdrawiam .
Kasia









Komentarze

  1. Ja kremu używam rzadko, trochę wstyd mówić, za to oliwka to u mnie podstawa; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwka pewnie ma lepsze działanie niż krem jednak ja w pracy nie mam możliwości korzystać z oliwki.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Jest mi bardzo miło że poświęcasz chwilę na pozostawienie czegoś po sobie. Z chęcią zajrzę również na Twoją stronę.

Popularne posty z tego bloga

Krótkie nie znaczy gorsze.

Cześć, Każda kobieta marzy o długich paznokciach. Nie ukrywam, że takie też dużo lepiej się maluje. Łatwiej zabezpieczymy wolny brzeg czy nawet szybciej rozplanujemy sobie zdobienie. Ale co zrobić gdy nie możemy sobie pozwolić na takie dłuższe szpony? Czy to oznacza, że musimy rezygnować z zadbanych paznokci? Ja uważam, że nie. Jeśli chodzi o moje własne to preferuję średnią długość, jednak już za niedługo to też będzie się musiało zmienić. Nie zrozumcie mnie źle nie mam w zamiarze krytykować tutaj kogokolwiek.  Po takim wstępie czas przejść do rzeczy. Dziś chcę Wam pokazać dwie stylizacje na bardzo krótkich paznokciach.  Gdy płytka paznokcia jest osłabiona warto dać jej odpocząć. Tak też zaleciłam mojej kuzynce. Po żelach paznokcie miała bardzo miękkie i obawiałam się czy bardziej sobie nie zaszkodzi kładąc znowu hybrydę. Poleciłam jej kurację olejkiem rycynowym i herbacianym. Nie, nie jestem dermatologiem ale te dwa specyfiki sprawdziły się u mojej siostry i u mni...

Bordo skrzat

Cześć,  W ostatnim wpisie pokazywałam Wam moje pomysły na wzorki świąteczne. Pozostając w tej tematyce udało mi się zmalować jeszcze kilka propozycji lecz zamiast pokazywać Wam wzorniki przejdę od razu do stylizacji.  Pierwsza opcja świątecznych paznokci u mnie to o dziwo nie reniferki. Tak jak w zeszłym roku kolor bez którego nie wyobrażam sobie stylizacji to Mystery Wine od Provocater. Dla mnie to ideał na okres świąteczny. Ciemna bordowa baza z jakby złotymi drobinkami idealnie pasuje.  Wiem, że pazurki są krótkie i było to dla mnie małe wyzwanie żeby zmieścić tutaj skrzata ale uważam że wyszło super.  Przejdźmy do samego zdobienia:  Paznokcie jak zawsze pokryłam bazą flexi Mistero Milano,   na wszystkich oprócz serdecznego położyłam dwie cienkie warstwy  Mystery Wine Provocater. Na tło dla skrzata wybrałam Grey 1 od Niuqi .  W pierwszej kolejności malujemy nos jaśniejszym odcieniem beżu u mnie Victoria Vynn i utward...

Krwista czerwień od Makear

Cześć, Kiedy wpadacie na pomysł co sobie zażyczycie na swoich paznokciach? Przed wizytą/malowaniem czy idziecie na żywioł i nakładacie co Wam w ręce wpadnie? Bo ja trochę tak i tak ale mamy taką regułę jeśli był jasny to następny będzie jakiś ciemny. Są takie kolory które pasują do wszystkiego. Dla mnie takim klasykiem jest czerwień mi osobiście kojarzy się z silną, niezależną kobietą trochę taka "mała czarna" w paznokciowym świecie. Zamysł był prosty. Zero świecidełek, stempli i pyłków. Sam kolor na dłuższych paznokciach. Siostra wybierała się na wesele i nie chciała nic szalonego. Czerwienie posiadam dwie. Victoria Vynn z drobinkami i nowość Makear 522 i na niego się zdecydowałyśmy. Na wykończenie niezawodny TOP Makear.  Lakierem maluje się wyśmienicie. Zero smug, idealne krycie. Trwałość bez zarzutu przez 3 tygodnie. W sztucznym świetle odcień troszkę bardziej malinowy jednak na żywo to krwista czerwień.  Jak na jesień będzie w sam raz.  ...

Instagram